Jezus przez ycie mnie wiedzie - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk. blękitne rozwincie sztandary - Tekściory.pl – sprawdź tekst, tłumaczenie twojej ulubionej piosenki, obejrzyj teledysk. czytanie (2 Sm 5, 1-3) Namaszczenie Dawida na króla Czytanie z Drugiej Księgi Samuela. Wszystkie pokolenia izraelskie zeszły się u Dawida w Hebronie i oświadczyły mu: «Oto my jesteśmy kości twoje i ciało. idziesz ulicą Marsz żołnierski (Jak szło wojsko raz ulicą) - Patriotyczne "Jak szło wojsko raz ulicą - raz, dwa, trzy Nocka ciemna, gwiazdy świecą - raz, dwa, trzy A muzyczka pięknie grała, aż siostrzyczka się spłakała, raz, dwa, raz, dwa, trzy A muzyczka pięknie grała, aż siostrzyczka" Przez Tajemnice Najświętsze. Dzięki Ci Panie za Ciało Twe i Krew, Za dary nieskończone wielbimy Cię. Dzięki Ci Panie za Ciało Twe i Krew, Za dary nieskończone wielbimy Cię. Niechaj przestworem spłynie z gwiazd Anioł Twój miły, Oczyści i uleczy nasze serca i ciała, Powiedzie za sprawą tajemnicy na same szczyty nieba, idziesz zemnom dawid kwa Kwa - O.N.A. "Leżę tu, a oni na górze płacząCiasno mi, a oni mnie wspominająPierwszy robak w piętę podgryza mnieA pająk spokojnie buduje w moim nosie domWypuśćcie mnieJa duszę sięWypuśćcie mnieJa w tym pudlePo prostu" Dokąd idziesz pod Dokąd idziesz - do słońca - Stare Dobre Małżeństwo "W nocy noc i w ludziach czarna noc Blask nie widzi gdzie ma zadać cios Jestem tutaj Wołam cię Jestem tutaj Przeszyj mnie Promieniu Świetlisty złocisty Nie strasz mnie jak gdybyś nie miał wzejść" 07y8AWP. Modlitwa w OgrojcuBiczowanieCierniem UkoronowanieDzisiaj rozważymy kolejną tajemnicę bolesną – Niesienie Krzyża Idziesz przez wieki krwią znaczysz drogę ….Startą od cierpień i bóluKrzyż niesiesz ciężki,koisz życia trwogęo Jezu Chryste nasz Królu W tym fragmencie pieśni,którą śpiewamy najczęściejna Uroczystość Chrystusa Króla,wyrażona jest głęboka prawda o tym,że droga krzyżowa Chrystusa trwa nadal,…że przez setki lat,od dwóch tysiącleci Chrystus nadal-niestety samotnie-niesie swój krzyżi niewielu jest takich,którzy „wpadną na pomysł”okazania Mu życzliwościczy udzielenia co miało miejsce w czasie Drogi krzyżowej w Jerozolimie powtarza się nieustannie w tej trwającej wieki drodze krzyżowej Syna nie jest prawdą, że cierpi On tylko w swoich uczniach,w tych którzy w Niego cierpi także w tych wszystkich, którzy o Nim nie cierpi nawet i w tych prześladowanych i zabijanych właśnie przez Jego uczniów,przez tych, którzy mienią się Jego uczniamii w Jego imię podnoszą rękę na drugiego cierpi także w tych, których prześladowano w Jego w nich cierpi podwójnie, bo cierpi także z powodu prześladowców, którzy mieniąc się Jego uczniami … a nic z Jego nauki nie zrozumieli. …Idziesz przez wieki,wygnany, odrzucony, skazany,jak Sybiracy zsyłani do kopalń Workuty i lasów Kamczatki,jak wygnańcy i skazańcy poniewieranii przeganiani przez syberyjskie tajgi i podbiegunowe przez wieki, wygnany, odrzucony, niechciany jak polscy uchodźcy w latach 40-tych z obozów przesiedleńczych na Syberii i z obozów uchodźców w Indiach, w Australii, Nowej Zelandii i w tylu krajach przez wieki, wygnany, odrzucony, niechciany jak dzieci i kobiety z obozów dla uchodźców w Somalii, Ugandzie, Rwandzie i Burundi, jak uciekinierzy w kolonialnych i postkolonialnych wojnach Zairu, Nigerii, Zambii, jak wygnańcy w bratobójczych wojnach w Serbii, Chorwacji, przez wieki krwią znaczysz drogę …. krwią swoich uczniów,krwią ludzi cierpiących i eksterminowanych, krwią niewinnych nienarodzonych dzieci,uchodźców politycznych,krwią prześladowanych i mordowanych dla celów politycznych,strategicznych,ekonomicznych,religijnych i mordowanych bez celu, bez sensu, bez jakiegokolwiek wytłumaczenia,żadne morderstwo i ludobójstwo nigdy nie może być przez wieki krwią znaczysz drogę …. krwią tych których na siłę próbowano nawracać, i tych których krew przelano w Twoje imię,krwią na siłę chrzczonych i nawracanych wbrew ich woli,krwią afrykańskich niewolników i amerykańskich Indian,krwią katolików i protestantów, i prawosławnych i unitów, krwią wierzących i niewierzących, których zabijano w religijnych przez wieki krwią znaczysz drogę …. krwią żołnierzy, którzy polegli na tylu frontach głupich i niepotrzebnych wojen,krwią więźniów i katorżników, krwią więźniów i krwią bezmyślnie mordowanych w imię opętańczych przez wieki i krwią znaczysz drogękrwią Żołnierzy Wyklętychkrwią robotników z wybrzeżakrwią zabitych w Katyniu i ofiar Smoleńska… Idziesz przez wieki krwią znaczysz drogę …. i tak niewielu jest tych,którzy zdolni są zauważyć Twoje cierpienie, tak niewielu tych, których stać na współczucie, na pomoc, na okazanie tylko Weronika, (której czyn znamy jedynie z przekazu tradycji) sama i dobrowolnie podeszła do skazańca, aby Mu okazać serce i ona jedna ulitowała się nad cierpiącym i tylko ona jedna bez przymusu, z potrzeby serca okazała Mu takich miłosiernych Weronik spotkałeś Jezu na swojej drodze krzyżowej przez wieki?…Ty, Który tak pięknie mówiłeś o współczuciu, o życzliwości i miłosierdziu w przypowieści o miłosiernym Samarytaninie……Ty Który uczyłeś, że błogosławieni są miłosierni albowiem oni miłosierdzia dostąpią … Ty właśnie nie spotkałeś prawie nikogo, kto okazałby Ci Który jesteś samym Miłosierdziem nie znalazłeś miłosiernej duszy, która zdolna by była pochylić się nad to nie tylko na Twojej drodze krzyżowej przez Jerozolimę, ale i na tej Twojej drodze krzyżowej przez wieki. Czy nie jest to niesamowite, że objawienie prawdy o Twoim Miłosierdziu ma miejsce właśnie wtedy, gdy do głosu dochodzą dwie opętańcze ideologie, z których jedna pochłonęła 50, a druga 80 milionów istnień ludzkich?…Szymon z Cyreny został przymuszony do i jak pokazuje film „Pasja” ostatecznie miał ludzkie serce,ale nie uczynił tego –przynajmniej w pierwszej chwili- dobrowolnie i ochotnie.„Wychodząc spotkali pewnego człowieka z Cyreny, imieniem przymusili, żeby niósł krzyż Jego.”…A ileż to razy trzeba było i innych przymuszać, aby zechcieli zobaczyć cierpiącego i ulżyć choć trochę, pomóc?A jak jest dzisiaj?Czyż nie jest właśnie tak, że trzeba mnie przymuszać do pomocy i to nie obcym,ale samotnej matce, schorowanemu ojcu, ubogiemu krewnemu?Z przerażeniem patrzymy na reakcję ludzi , który widząc kłopoty i biedę mówią z cynizmem: „Nie mój cyrk, nie moje sobie ma dzieci niech je teraz karmi.”…Jak niewiele jest miłosiernych Weronik na drodze krzyżowej Chrystusa przez wieki? …Były też płaczące niewiasty, o których wspomina św. Łukasz:„A szło za Nim mnóstwo ludu, także kobiet, które zawodziły i płakały nad Jezus zwrócił się do nich i rzekł: Córki jerozolimskie, nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi!Te słowa, „płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi!”do nas także są skierowane,czasami bowiem potrafimy tylko płakać i użalać się, nie widząc, że to właśnie my sami jesteśmy w jakimś stopniu przyczyną dziejącego się użalać się i udawać,że nic nie da się zrobić,że nie mamy możliwości,że brak nam odpowiednich często słyszy się słowa: „Tak niewiele przecież można było zrobić, tak niewielkie zwykły człowiek miał wtedy też:…Rzymianie byli zbyt mocni,arcykapłani zbyt zawzięcii zapiekli w swoich planach pozbycia się niewygodnego proroka,straże zbyt gęste… cóż można było zrobić, aby pomóc temu cierpiącemu skazańcowi?”I do dzisiaj takie same słyszymy argumenty i takie same przeprowadzamy może zrobić zwykły człowiek, aby pomóc, ulżyć, okazać serce i dobroć tym setkom, tysiącom a nawet milionom cierpiących, głodujących i prześladowanych?Co 3 sekundy gdzieś na świecie ktoś umiera z nie ktoś!!!Chrystus umiera z głodu!!!A ja nic nie mogę zrobić?Bo kiedy biedak zapuka do moich drzwi, to osądzę go jak żebraka, który chce mnie społeczeństwa nudzą się i szukają coraz to nowych form zabawy i ekscytacji, aby tylko podnieść sobie poziom adrenaliny we krwi, a jednocześnie w tym samym czasie w samej tylko Afryce codziennie 30 tysięcy dzieci powodu braku podstawowych ja nie potrafię pomóc nawet dzieciom żyjącego obok mnie, uboższego sąsiada, bo nawet kiedy daję i pomagam, to robię to w sposób obrażający i szczęście wielu wspiera jałmużnę wielkopostną, skarbonki zostały zabrane, ile z nich powróci?Jak podają niezależne statystyki i opracowania, aby zapewnić wszystkim biednym ludziom (na całym świecie) najbardziej fundamentalne potrzeby życiowe (jedzenie, wodę pitną, podstawowe wykształcenie i opiekę medyczną) potrzeba rocznie około 40 miliardów dolarów,ale jednocześnie corocznie, tylko na reklamę wydaje się 10-rotnie więcej czyli 400 miliardów dolarów. To na świecie…A ja czy potrafię znaleźć odrobiny czasu, żeby odwiedzić w szpitalu chorego krewnego,bo boję się, że się zarażę,lub że nie zdążę coś niby ważnego chorych starszych w naszych rodzinach czeka…Często chodząc po kolędzie słyszymy:E tam księże, wszystko zaganiane, wpadnie czasem… a ja sama…W XXI wieku, wieku wspaniałego postępu ludzkości,wieku globalizacji, wieku sprawiedliwości i obrony praw człowieka, 300 milionów ludzi na świecie żyje w skrajnej, permanentnej wieku XXI, wieku lotów kosmicznych na Marsa corocznie na zbrojenia wydaje się ponad 800 miliardów dolarów, a jednocześnie tylko 20 miliardów rocznie potrzeba, aby tym 300 milionom nędzarzy zapewnić żywność, wodę, szkołę i opiekę kto się tym przejmuje?Kogo to obchodzi? „ … nie płaczcie nade Mną; płaczcie raczej nad sobą i nad waszymi dziećmi!Oto bowiem przyjdą dni, kiedy mówić będą: Szczęśliwe niepłodne łona, które nie rodziły, i piersi, które nie zaczną wołać do gór: Padnijcie na nas; a do pagórków: Przykryjcie nas!” „ …bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie.”…Tak niewiele jest dzisiaj miłosiernych Weronik,tak trudno przymusić kogoś do okazania serca. Weronika nie dysponowała żadnymi niezwykłymi środkami,była słabą kobietą, nie miała żadnych nadzwyczajnych prostu podbiegła, pomogła, ulżyła, okazała serce.…Nie stój obojętnie, nie patrz beznamiętnie, nie mów: „a co mnie to obchodzi, to nie moja sprawa”.Nie odtrącaj wyciągniętej ręki z pogardliwym wyrokiem „pijak i żebrak”. Chrystusie, Ty nadal …Idziesz przez wieki i krwią znaczysz drogę ….Startą od cierpień i bóluKrzyż niesiesz ciężki …Krzyż ludzkiego egoizmu i bezmyślności,krzyż ludzkiej Twoje cierpienie i ból to także efekt mojego (nie, nie ludzkiego, ale właśnie mojego) egoizmu,zapatrzenia w koniec własnego nosa i mojej ja nie robię nic,albo tak niewiele żeby Ci pomóc,Ci ulżyć,Żeby Cię spotkać na Twojej drodze krzyżowej przez wiek XXI otwórz mi oczy! Ks. Rafał Cudziło .340 . Chryste, władco nad wiekami, Kieruj także narodami. Wszak w Tobie, wierzymy mocno, Serca nasze kiedyś spoczną. Przyszedłeś pokój zaszczepić, Niespokojne serca krzepić. Zgromadź rozproszoną trzodę, Siej wszędzie miłość i zgodę. Dlatego na krzyżu w męce Wyciągasz do nas swe ręce. Bok Twój włócznia otworzyła, Serce Twe miłość zraniła. * * * 341 . Chrystus Królem. Chrystus Panem. Chrystus, Chrystus Władcą nam. * * * 342 . Schola i Wierni: Chwała Tobie, Jezu, Królu nasz i Panie. Schola: Tyś jest nadzieją, Wierni: Tyś jest światłością, Schola: Naszym życiem Wierni: I miłością, Schola: Naszą drogą, Wierni: Naszą siłą. Schola: O, Królu nasz. Wierni: O, Królu nasz. Wierni: Chwała Tobie, Jezu, Królu nasz i Panie. Schola: Tyś radością, Wierni: Tyś pokojem, Schola: Tyś naszą prawdą, Wierni: Naszą wolnością, Schola: Naszą jednością, Wierni: Naszą potęgą. Schola: O, Królu nasz. Wierni: O, Królu nasz. Wierni: Chwała Tobie, Jezu, Królu nasz i Panie. Schola: Alleluja. Wierni: Alleluja. * * * 343 . Idziesz przez wieki. Krwią znaczysz drogę Twardą od cierpień i bólu. Krzyż niesiesz ciężki, koisz duszy trwogę, O, Jezu Chryste, nasz Królu. Króluj nad nami. Króluj nad wiekami. My z Tobą pójdziem na boje. Książę ciemności pierzchnie w piekła bramy. Królestwo wzmocni się Twoje. Książę pokoju, Władco nieba, ziemi, Obdarz pokojem świat cały. Po ziemskim boju z Tobą zjednoczeni, Niech nucim hymn Twojej chwały. Króluj nad nami. Króluj nad wiekami. My z Tobą pójdziem na boje. Książę ciemności pierzchnie w piekła bramy. Królestwo wzmocni się Twoje. Cichy Baranku, Boże miłości, Rozpal przed nami swe zorze. Naucz nas męstwa, świętej cichości, Prowadź nas w niebo, nasz Boże. Króluj nad nami. Króluj nad wiekami. My z Tobą pójdziem na boje. Książę ciemności pierzchnie w piekła bramy. Królestwo wzmocni się Twoje. albo: Idziesz przez wieki. Krwią znaczysz drogę Twardą od cierpień i bólu. Krzyż niesiesz ciężki, koisz ból, trwogę, O, Jezu Chryste, nasz Królu. Króluj nad nami. Władaj sercami. Niech wszędzie płonie znicz wiary. Niech zew miłości, wiary, ufności Świat wiedzie pod Twe sztandary. * * * 344 . Króluj nam, Chryste, zawsze i wszędzie. To nasze rycerskie hasło. (: Ono nas zawsze prowadzić będzie I świecić jak słońce jasno :). Naprzód przebojem, młodzi rycerze, Do walki z grzechem swej duszy. (: Wodzem nam Jezus w Hostii ukryty. Z Nim w bój nasz zastęp wyruszy :). * * * 345 . Na Twojej, Chryste, świętej skroni Korona bóstwa sieje blask. Berło królewskie trzymasz w dłoni, A w sercu niesiesz skarby łask. O, króluj, Chryste, króluj nam. Z nami po wszystkie zostań dni. Z ziemi do niebios prowadź bram, Gdzie Twoja chwała wiecznie brzmi. Ty jeden jesteś nam światłością, Nadzieją pośród życia burz. Ty jeden jesteś serc miłością, Pokojem Bożym wszystkich dusz. O, króluj, Chryste, króluj nam. Z nami po wszystkie zostań dni. Z ziemi do niebios prowadź bram, Gdzie Twoja chwała wiecznie brzmi. Tyś zawarł z nami Krwią przymierze I lud wybrany stworzył z nas. Tyś wszystkich złączył w jednej wierze I poddał z sobą Ojcu wraz. O, króluj, Chryste, króluj nam. Z nami po wszystkie zostań dni. Z ziemi do niebios prowadź bram, Gdzie Twoja chwała wiecznie brzmi. O, Chryste Jezu, co w jedności Z Ojcem i Duchem chwałę masz, Niech ziemia z niebem w społeczności Tobie się kłania, Królu nasz. O, króluj, Chryste, króluj nam. Z nami po wszystkie zostań dni. Z ziemi do niebios prowadź bram, Gdzie Twoja chwała wiecznie brzmi. * * * 346 . O, Chryste Królu, Władco świata, Twoimi zawsze chcemy być. W Tobie mieć Wodza, w Tobie Brata, Pod berłem Twoim wiecznie żyć. Króluj nad nami, Boże nasz, Drogą świetlaną prowadź wprzód. Wspieraj swą mocą, łaską darz, U wiekuistych przyjmij wrót. W królestwie Twoim miłość włada. Trwa wieczny pokój pośród burz. W nim boska czeka nas biesiada, Radość niebieska ciał i dusz. Króluj nad nami, Boże nasz, Drogą świetlaną prowadź wprzód. Wspieraj swą mocą, łaską darz, U wiekuistych przyjmij wrót. Racz wieść każdego ścieżki Twymi. W rodzinach ojcem, głową bądź. W owczarnię jedną zbierz lud ziemi. Jak Dobry Pasterz światem rządź. Króluj nad nami, Boże nasz, Drogą świetlaną prowadź wprzód. Wspieraj swą mocą, łaską darz, U wiekuistych przyjmij wrót. * * * 347 . Otwórzcie drzwi Chrystusowi, W swych sercach postawcie Mu tron! Niech On się w nas zadomowi, Wszak Królem wszechświata jest On. Niech Jezus Chrystus sam nadzieją będzie nam! Gdy z Nim pójdziemy wraz, zwycięstwo czeka nas. Odkupił sobie na własność Ten świat swoją najdroższą Krwią, By wszystkich wieść w swoją jasność, Co Jego uczniami być chcą. Wszak Królem wszechświata jest On. Niech Jezus Chrystus sam nadzieją będzie nam! Gdy z Nim pójdziemy wraz, zwycięstwo czeka nas. * * * 348 . Panowanie Twoje trwa Na wieki. Alleluja. Weselmy się i radujmy. Alleluja, alleluja. * * * 349 . Przez śmierć bolesną, Królu wiecznej chwały, Zdobyłeś ludom życie wiekuiste. Więc Królem ludów zowie Cię świat cały. Króluj nam, Chryste, Króluj nam, Chryste. Bez Ciebie głuchą pustynią jest życie. Nasze tęsknoty i smutki Ty znasz. Słysz, pieśń Twej chwały śpiewamy w zachwycie: Króluj nad nami, Boski Królu nasz. Wznijdź niby zorza nad polskie poddasza, Nad bory ciche, wstęgi łąki pól. Gdy nowe święto radośnie rozgłasza, Żeś Ty narodów nieśmiertelny Król. Kościoła Tyś uczynił z nas przedmurze I triumf dał nad wrogiem Twojej wiary. I dziś lud prowadź poprzez gromy, burze Pod Twe sztandary! Pod Twe sztandary! Zespól miłością zwaśnionych w rozterce, Lud w słodkie jarzmo pociągnij Twych praw. Polsce wskrzeszonej królewskie Twe Serce I nieśmiertelnej mocy blask Twój zjaw. Wznijdź niby zorza nad polskie poddasza, Nad bory ciche, wstęgi łąki pól. Gdy nowe święto radośnie rozgłasza, Żeś Ty narodów nieśmiertelny Król. * * * Dalej << menu - Skarbiec pieśni kościelnych .. “Kiedy ich piosnka ojczysta poruszy, Uczuli w sobie dawne serca bicie, Uczuli w sobie dawną wielkość duszy I chwilę jedną tak górnie przeżyli, Jak ich przodkowie niegdyś całe życie”. W. Potocki “Transakcja wojny chocimskiej” (fragm.) Photo by Henryk Niestrój on Pixabay « Poprzedni cytat Następny cytat » Paroles de la chanson Religijne Idziesz przez wieki lyrics officiel Idziesz przez wieki est une chanson en Polonais Idziesz przez wieki krwią znaczysz drogę Twardą od cierpień i bólu Krzyż niesiesz ciężki koisz ból trwogę O Jezu Chryste nasz Królu Króluj nad nami władaj sercami Niech wszędzie płonie znicz wiary Niech zew miłości wiary ufności Świat wiedzie pod Twe sztandary Książę pokoju okaż swą chwałę Odnów świat boskim swym tchnieniem Pogrom co w pysze twarde zuchwałe Ozłoć nas łaski promieniem Króluj nad nami władaj sercami Niech wszędzie płonie znicz wiary Niech zew miłości wiary ufności Świat wiedzie pod Twe sztandary Cichy Baranku Boże miłości Rozpal przed nami swe zorze Naucz nas męstwa świętej cichości Prowadź nas w niebo nasz Boże Króluj nad nami władaj sercami Niech wszędzie płonie znicz wiary Niech zew miłości wiary ufności Świat wiedzie pod Twe sztandary Droits parole : paroles officielles sous licence Lyricfind respectant le droit d' des paroles interdite sans autorisation. Te słowa hymnu ku czci Chrystusa Króla autorstwa ks. Wojciecha Lewkowicza są także odzwierciedleniem jego kapłańskiej posługi, która przypadła na czas ciężki – czas wojny, czas okupacji, a później czas komunizmu. W dniach 20-22. listopada uczciliśmy pamięć tego kapłana, który w latach 1940-1944 administrował jarosławską parafią. Ks. Wojciech Ignacy Lewkowicz ur. się 11 marca 1901 r. w Kańczudze. W 1921 r. ukończył Gimnazjum w Przemyślu a następnie odbył studia teologiczne w Seminarium Duchownym w Przemyślu, 29 VI 1925 r. otrzymał święcenia kapłańskie w przemyskiej katedrze. Już w czasie nauki seminaryjnej wykazywał ogromne zdolności muzyczne, prowadził chór seminaryjny oraz podjął pierwsze próby kompozytorskie tworząc autorskie opracowanie mszy. Po święceniach został mianowany prefektem tzw. Małego Seminarium i wykładowcą śpiewu gregoriańskiego w Seminarium Duchownym. W 1927 r. został skierowany na studia muzyczne do Papieskiej Wyższej Szkoły Muzyki Sakralnej w Rzymie i Kirchenmusikschule w Ratyzbonie gdzie kształcił się w zakresie śpiewu gregoriańskiego, kompozycji muzyki, gry organowej i dyrygentury muzycznej. Po powrocie do Polski w 1929 r. został mianowany wikariuszem w katedrze przemyskiej jednocześnie pracował w Seminarium Duchownym i prowadził chór klerycki. Od września 1930 r. był dyrygentem chóru męskiego katedry przemyskiej, który następnie przekształcił w chór chłopięco-męski. Po wybuchu II wojny światowej pozostawał w okupowanym Przemyślu do 1940 r. Po przedostaniu się na stronę niemiecką objął parafię w Jarosławiu. W tym roku przypadła 50. rocznica śmierci ks. Wojciecha Lewkowicza. Z tej okazji w naszej kolegiacie odbył się cykl wydarzeń upamiętniających pamięć tego kapłana, jako Dni Muzyki Chóralnej i Organowej im. ks. Wojciecha Lewkowicza, które są kontynuacją organizowanych przez naszą parafię w latach ubiegłych wieczorów muzyki chóralnej i organowej przypadających na wspomnienie św. Cecylii – patronki muzyki kościelnej. Koncert grupy śpiewaczej „Suplikanci” W piątkowym koncercie o godz. 20:00 wystąpili śpiewacy i muzykanci z Jarosławia, Krosna i Przeworska, związani ze Stowarzyszeniem Muzyka Dawna w Jarosławiu oraz Etnocentrum Ziemi Krośnieńskiej. Grupa zawiązała się blisko 2 lata temu, kiedy w związku z pandemią koronawirusa wykonywali pieśni na czas morowego powietrza oraz nagrali album CD z tym repertuarem, przyjmując nazwę Suplikanci. W piątek wystąpili w naszej kolegiacie z programem zrekonstruowanych pieśni Podkarpacia za dusze w czyśćcu cierpiące i o Męce Pana naszego. Repertuar koncertu pochodził z badań terenowych Bartosza Gałązki, znawcy śpiewu tradycyjnego południowo-wschodniej Polski, pod którego kierunkiem przygotowany został ten niezwykły program. fot. H. Lewkowicz/E. Kłak-Zarzecka Koncert organowy i prelekcja „Co w organach gra?” Sobotniego wieczoru obył się koncert w formie prezentacji możliwości brzmieniowych kolegiackich organów – największej pamiątki, jaką ks. Wojciech Lewkowicz pozostawił w naszej parafii. Instrument jest dziełem bezcennym, gdyż jest świadkiem historii naszej parafii i naszego miasta – zaprojektowany przez ks. Lewkowicza – administratora jarosławskiej parafii, w materii brzmieniowej wykonany przez jarosławską firmę Braci Narolskich, a prospekt organowy, czyli fronton, który widzimy na co dzień jest dziełem inż. Tadeusza Broniewskiego – dyrektora Państwowej Szkoły Budownictwa w Jarosławiu i radnego miasta, a od 27 lipca 1944 do 10 sierpnia 1944 wiceburmistrza Jarosławia. Na program koncertu złożyły się dzieła literatury organowej od czasów renesansu, aż po muzykę współczesną. Utwory najbardziej znanych kompozytorów, tj. J. S. Bach, F. Mendelssohn-Bartholdy, J. Clarck, F. Schubert, czy G. Young zostały dobrane w sposób taki, aby pokazać jak najszerzej możliwości jarosławskich organów. Mogliśmy wysłuchać brzmień trąbki, oboju, całej orkiestry fletów, czy głosów niebiańskich, aż po piszczałki i urządzenia imitujące różne gatunki ptaków. Między utworami została zaprezentowana budowa organów wraz z zasadą działania, od naciśnięcia klawisza, aż po wydobycie się dźwięku z piszczałki, a to wszystko za sprawą modelu organów wykonanemu z przezroczystego tworzywa przez organmistrza – Andrzeja Sutowicza. Koncert wykonał i o wszystkich zagadnieniach z dziedziny budownictwa organowego opowiedział organista kolegiaty – Michał Daleszczyk. fot. H. Lewkowicz/E. Kłak-Zarzecka Msza św. w intencji ks. Wojciecha Lewkowicza i koncert finałowy W niedzielę o godz. 16:00 miała miejsce Msza św. w intencji ks. Wojciecha Lewkowicza, którą sprawował i homilię wygłosił ks. dr hab. Tadeusz Bratkowski, prof. UR. W wygłoszonym słowie Ksiądz Profesor wskazał trzy wymiary powołania kapłańskiego ks. Lewkowicza – powołanie do służby Kościołowi, do służby drugiemu człowiekowi i do służby muzyce. Po Mszy świętej wysłuchaliśmy koncertu, który wykonał kwartet wokalny „Nie byle jaki” – Dominika Godzień, Karolina Kosak, Piotr Szelążek i Krystian Cholewa. Na program koncertu złożyły się dzieła ks. Wojciecha Lewkowicza oraz utwory o tematyce religijnej. fot. Klaudia Oronowicz/ Przez cały czas trwania Dni Chóralno-Organowych im ks. Wojciecha Lewkowicza można było zapoznać się z eksponatami historii organów i muzyki w kolegiacie, które zgromadzone zostały w izbie pamięci w sali za chórem. Wydarzenia w ramach Dni Muzyki Chóralno-Organowej im. ks. Wojciecha Lewkowicza odbyły się dzięki finansowemu wsparciu Burmistrza Miasta Jarosławia Waldemara Palucha, za co składamy z głębi serca serdeczne „Bóg zapłać”.

idziesz przez wieki krwią znaczysz drogę